Setki tysięcy ludzi na procesji „Czarnego Nazarejczyka” na Filipinach

Zabytkowa figura Chrystusa dźwigającego krzyż jest niesiona przez kilku silnych mężczyzn a w ślad za nią podążają tysiące wiernych, z których każdy stara się dotknąć rzeźby modląc się o łaski - to dzieje się dziś w stolicy Filipin, Manili. Procesja "Czarnego Nazarejczyka" jest ważnym elementem pobożności tamtejszych katolików.

Reuters donosi, że procesja, która odbywa się co roku 9 stycznia przyciągnęła dziś nawet 6 milionów filipińskich katolików. Procesja trwała kilka godzin, ponieważ większość jej uczestników stale się przepychała, aby choć przez chwilę znaleźć się w pobliżu cudownej figury Chrystusa i prosić o łaski.

Przyszedłem tu w tym roku pierwszy raz, zobaczyłem ją wcześniej w telewizji oraz słyszałem o wielu cudach tu wybłaganych od moich przyjaciół. Proszę o zdrowie dla rodziny oraz błogosławieństwo Boże na naszą przyszłość – wyznał w rozmowie z dziennikarzem Reutersa 24-letni Ian Lanaria.

Większość ludzi wierzy, że choćby potarcie cudownej figury Chrystusa jest jakby dotknięciem Jego samego.

Kulminacyjnym punktem procesji jest plenerowa Msza św., której przewodniczy arcybiskup Manili, kard. Luis Antonio Tagle. Dziś w homilii wezwał przy tej okazji do wielkiej ogólnoświatowej modlitwy w intencji pokoju na Bliskim Wschodzie.

– Niepokoi nas to, co dzieje się w niektórych częściach naszego świata. Istnieje niebezpieczeństwo, że przemoc przerodzi się w otwarty konflikt. Dlatego módlmy się o bezpieczeństwo naszych bliźnich na Bliskim Wschodzie, aby Pan Bóg rozwiał wśród ludzi pragnienie zniszczenia bliźniego, rozproszył pragnienie zemsty – powiedział kard. Tagle.

Figura „Czarnego Nazarejszyka”, jak nazywają ją miejscowi, powstała w XVI w. w Meksyku, a na Filipiny trafiła na początku XVII w. Początkowo przenoszono ją z kościoła do kościoła, aby w 1787 roku na stałe trafiła do Quiapo w Manili, gdzie znajduje się do dziś. Przedstawia umęczonego Pana Jezusa, dźwigającego krzyż. Charakterystyczną cechą rzeźby jest fakt, że twarz Chrystusa jest wykonana z czarnego drewna. Figura uznawana za cudowną, z powodu wielu wybłaganych tu łask uzdrowienia, jest wynoszona w uroczystej procesji zaledwie 3 razy w roku, m.in. 9 stycznia, w rocznicę przeniesienia jej na Filipiny oraz w Wielki Piątek. Za każdym razem wydarzenie gromadzi setki tysięcy wiernych. Od kilku wieków też wokół figury gromadzi się jej Bractwo, działające za zgodą papieża na zasadzie kościelnego stowarzyszenia.

ad, Reuters/Stacja7